Wydanie nr 15/01/2026 z dnia 15 stycznia 2026 roku, ISSN 2392-215X
Polska notuje najszybszy wzrost cen nieruchomości mieszkalnych w całej Europie, mimo że dostępność kredytów hipotecznych pozostaje ograniczona przez wciąż wysokie oprocentowanie. Rynek z niecierpliwością oczekuje na decyzję RPP w sprawie stóp procentowych.
W środę Rada Polityki Pieniężnej podejmie decyzję dotyczącą ewentualnej kolejnej obniżki stóp procentowych. Poprzednie cięcia – w maju i lipcu – obniżyły stopę referencyjną z 5,75 do 5 proc., co wpłynęło pozytywnie na zdolność kredytową potencjalnych nabywców, choć na razie nie przełożyło się to na wyraźny wzrost sprzedaży mieszkań.
Na rynku pierwotnym obserwujemy stabilizację cen, przy jednocześnie rekordowej liczbie mieszkań w ofercie deweloperów. Zdaniem Ewy Palus z serwisu Tabelaofert.pl, taki stan może utrzymać się jeszcze przez kilka miesięcy. – Przy tak dużej podaży deweloperzy mają ograniczone możliwości podnoszenia cen – zauważa analityczka.
Według prognoz, ceny mogą wzrosnąć o 2–5 proc., ale głównie z powodu pojawiania się nowych, droższych inwestycji, a nie przez realne podwyżki cen jednostkowych.
W 2024 r. średnie ceny mieszkań w sześciu największych miastach Polski wzrosły o 8,4 proc., co i tak oznacza wyhamowanie dynamiki w porównaniu do ponad 14 proc. rok wcześniej.
Marek Wielgo z portalu Rynekpierwotny.pl zauważa, że w 2025 roku nowa podaż przewyższy popyt, co już doprowadziło do największej w historii oferty mieszkań na rynku. Średnia cena za m² od miesięcy pozostaje bez zmian.
– W miastach z dużą ofertą i wolniejszym tempem sprzedaży trudno spodziewać się wzrostów cen powyżej inflacji – przewiduje Wielgo. – Szczególnie w aglomeracji śląskiej i Łodzi możliwe są nawet lekkie spadki. Inaczej sytuacja może wyglądać w Warszawie i Trójmieście, gdzie niedobór mieszkań może nadal windować ceny.
Z danych z międzynarodowego raportu Property Index 2024 firmy Deloitte wynika, że Polska była europejskim liderem wzrostów cen mieszkań liczonych w euro – średni wzrost wyniósł ponad 19 proc. Kraków odnotował największy skok cen wśród europejskich miast – aż 28 proc.
Eksperci Deloitte wskazują, że obok umocnienia złotego względem euro, za taką dynamikę odpowiada przede wszystkim efekt programu „Bezpieczny kredyt 2 proc.”, uruchomionego przez poprzedni rząd w połowie 2023 r.
Wnioski raportu potwierdzają, że zjawisko spadającej dostępności mieszkań to problem obecny na większości rynków europejskich.
Na podstawie artykułu Adama Roguskiego pt. „Mieszkaniowa gorączka”, opublikowanego w dzienniku „Rzeczpospolita”.