Wydanie nr 20/01/2026 z dnia 20 stycznia 2026 roku, ISSN 2392-215X
Na wrześniowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zdecydowała o kolejnej obniżce stóp procentowych. Tym razem cięcie wyniosło 25 punktów bazowych, co sprowadziło stopę referencyjną do poziomu 4,75%. Decyzja ta była powszechnie przewidywana przez ekonomistów – niemal wszyscy uczestnicy ankiety przeprowadzonej przez „Rzeczpospolitą” i „Parkiet” prognozowali taki właśnie ruch.
To już trzecia obniżka w bieżącym roku – poprzednie miały miejsce w maju (o 50 pb) i w lipcu (o 25 pb). Głównym argumentem za kontynuacją łagodzenia polityki monetarnej są najnowsze dane makroekonomiczne, w szczególności dotyczące inflacji.
Wstępny odczyt inflacji za sierpień pokazał poziom 2,8%, co jest najniższą wartością od ponad roku. Przewidywania na kolejne miesiące sugerują, że inflacja utrzyma się w granicach celu inflacyjnego NBP, wynoszącego 2,5% ± 1 punkt procentowy. Dodatkowo, inflacja bazowa – czyli wskaźnik nieuwzględniający cen energii i żywności – również traci na sile i może wynieść około 3,1–3,2%, co byłoby najniższym poziomem od pięciu lat.
Podobnie sytuacja wygląda w przypadku wzrostu wynagrodzeń. W lipcu płace w sektorze przedsiębiorstw zwiększyły się o 7,6% rok do roku, co oznacza najniższą dynamikę od czterech lat. Dane za II kwartał również wskazują na spowolnienie – przeciętny wzrost wynagrodzeń w całej gospodarce wyniósł 8,8%, a tempo wzrostu PKB – 3,4% rok do roku.
Chociaż dane makroekonomiczne wspierają politykę łagodzenia, są również czynniki, które mogłyby skłonić RPP do ostrożniejszego podejścia. Jednym z nich jest rosnący deficyt budżetowy – w 2026 roku ma sięgnąć 6,5% PKB, a tegoroczna prognoza została niedawno podniesiona z 6,3 do 6,9%. Istnieją również niepewności fiskalne, m.in. związane z wetem prezydenta wobec podwyżki akcyzy oraz nowelizacji CIT dla banków.
Niepewność dotyczy także cen energii. Obecnie obowiązująca maksymalna cena prądu dla gospodarstw domowych (500 zł/MWh) wygasa z końcem września. Choć istnieją obawy przed wzrostem cen, rząd oraz prezydent zapowiadają dalsze wsparcie dla odbiorców. URE planuje przedstawić nowe taryfy, które prawdopodobnie będą niższe – Ministerstwo Energii zakłada, że cena energii od października spadnie do 580 zł/MWh.
Kolejne decyzje RPP będą zależeć m.in. od nowych prognoz inflacyjnych, które zostaną przedstawione w listopadzie. Część ekonomistów spodziewa się, że wtedy może dojść do jeszcze jednej obniżki stóp – również o 25 pb. W październiku natomiast możliwa jest pauza.
Jak zauważa Rafał Benecki z ING Banku Śląskiego, komunikat po wrześniowym posiedzeniu był mniej „gołębi” niż ten z lipca. RPP zaczyna wskazywać konkretne zagrożenia dla stabilności cen, takie jak rosnąca konsumpcja i wysokie tempo wzrostu płac.
Monika Kurtek z Banku Pocztowego także uważa, że najbliższe miesiące przyniosą przerwę w cięciach, a ewentualne kolejne decyzje będą zależeć od bieżącej sytuacji inflacyjnej. Jeżeli wskaźnik CPI będzie niższy niż 3,6% – jak sugerują szacunki – stopa referencyjna może spaść do 4,5% do końca roku.
RPP może kontynuować obniżki również w 2026 roku. Według Ludwika Koteckiego, członka Rady, docelowy poziom stopy referencyjnej w średnim okresie powinien oscylować wokół 3,75–4%. Jeszcze bardziej optymistycznie wypowiadał się wcześniej prezes NBP, Adam Glapiński, który mówił o możliwym zejściu do 3%, jeśli inflacja ustabilizuje się na poziomie celu.
Obniżki stóp procentowych mają też bezpośredni wpływ na kredytobiorców. Z wyliczeń Jarosława Sadowskiego z Rankomat.pl wynika, że rata nowego kredytu hipotecznego na 500 tys. zł (na 30 lat) spadła już o 351 zł, osiągając poziom 3,3 tys. zł miesięcznie. Jeśli WIBOR 3M – zgodnie z prognozami – spadnie do 3,81%, rata może obniżyć się o kolejne 331 zł.
Źródło:
Opracowanie na podstawie artykułu: Mikołaj Fidziński, „Bez niespodzianki. RPP znów obniżyła stopy”, Rzeczpospolita, 4 września 2025 r.