Wydanie nr 11/03/2026 z dnia 11 marca 2026 roku, ISSN 2392-215X

Rynek mieszkaniowy 2025: umiarkowany optymizm po obniżkach stóp procentowych

Rynek mieszkaniowy 2025: umiarkowany optymizm po obniżkach stóp procentowych


Obniżki stóp procentowych poprawiły dostępność kredytów. Deweloperzy zwiększają podaż tańszych mieszkań, ale sprzedaż rośnie powoli.

Obniżki stóp procentowych i zdolność kredytowa

Rada Polityki Pieniężnej we wrześniu już po raz trzeci w tym roku obniżyła stopy procentowe – tym razem o 0,25 pkt proc. Łącznie spadły one o 1 pkt proc., a stopa referencyjna wynosi obecnie 4,75 proc.

To dobra wiadomość dla osób kupujących mieszkania na kredyt – spada koszt finansowania, a wraz z nim rośnie zdolność kredytowa. Eksperci podkreślają jednak, że poprawa jest umiarkowana, ponieważ kredyty nadal pozostają drogie.

Podaż mieszkań i stabilizacja cen

Deweloperzy zaczęli zwiększać podaż lokali w bardziej przystępnych cenach, co ma przyciągnąć kredytobiorców. W największych miastach, takich jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań i Trójmiasto, rośnie liczba mieszkań w przedziale 10–15 tys. zł za mkw., a w Łodzi i Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii – 8–12 tys. zł za mkw.

Dane portalu RynekPierwotny.pl pokazują, że w Krakowie w sierpniu dostępnych było 3,4 tys. takich mieszkań – o 21 proc. więcej niż na początku roku. We Wrocławiu wzrost wyniósł 17 proc., w Poznaniu 16 proc., a w Warszawie 7 proc.

Dzięki dopływowi tańszych lokali średnie ceny mieszkań ustabilizowały się. Pod koniec sierpnia wynosiły one:

  • Warszawa – 17,8 tys. zł/mkw.,
  • Trójmiasto – 16,8 tys. zł/mkw.,
  • Kraków – 16,7 tys. zł/mkw.,
  • Wrocław – 14,7 tys. zł/mkw.,
  • Poznań – 13,6 tys. zł/mkw.,
  • Łódź – 11,5 tys. zł/mkw.,
  • GZM – 11,4 tys. zł/mkw.

Podaż i sprzedaż: wakacyjne spowolnienie

Latem deweloperzy zaczęli dawkować nową podaż mieszkań. W sierpniu liczba lokali wprowadzonych na rynek spadła m.in. w Warszawie (-51 proc.), Wrocławiu (-45 proc.), Trójmieście (-70 proc.) i Łodzi (-74 proc.).

Mimo tego, ogólna oferta w największych miastach pozostaje wysoka – np. w Warszawie dostępnych jest ponad 17 tys. mieszkań, w Krakowie 11,5 tys., a we Wrocławiu 10,8 tys.

Eksperci ostrzegają jednak, że jeśli deweloperzy mocniej ograniczą podaż, może pojawić się psychologiczny efekt znany z poprzednich lat: rosnące ceny przy spadającej dostępności mogą skłaniać inwestorów i nabywców z kredytem do szybszych decyzji.

Nastroje kupujących

Badanie agencji Inquiry dla portalu Nieruchomosci-online.pl wskazuje, że optymizm Polaków rośnie. W I kwartale tylko 23 proc. badanych uważało, że to dobry moment na zakup mieszkania. W II kwartale było to 26 proc., a w III – już 35 proc.

Oznacza to wzrost o 9 pkt proc. w ciągu jednego kwartału. Nadal jednak 36 proc. ankietowanych uważa, że to zły moment na zakup nieruchomości, a 29 proc. nie ma zdania.

Perspektywy rynku

Eksperci przewidują, że do większego ożywienia może dojść dopiero w 2026 roku, jeśli stopy procentowe będą dalej spadać. Obecnie oferta jest szeroka, a ceny ustabilizowane, co daje kupującym czas na spokojne poszukiwania.

Jedynym czynnikiem, który mógłby poważnie ochłodzić rynek, jest pogorszenie sytuacji gospodarczej i na rynku pracy – na razie jednak nie widać takich zagrożeń.

Źródło:

Artykuł „Czy będą jesienne żniwa na rynku nieruchomości” – Rzeczpospolita.